Trump do końca życia chroniony przed skarbówką. Decyzja bez precedensu
Dokument podpisany przez pełniącego obowiązki prokuratora generalnego Todda Blanche'a zakłada, że IRS będzie "na zawsze wyłączony i pozbawiony możliwości" prowadzenia postępowań dotyczących roszczeń podatkowych związanych z deklaracjami złożonymi przed 18 maja 2026 r.
Ograniczenie ma obejmować również kwestie, które "mogły zostać podniesione" w dotychczasowych postępowaniach.
Trump żądał 10 mld dolarów. Ostatecznie poszedł na ugodę
Porozumienie jest częścią ugody kończącej wart 10 mld dolarów pozew Trumpa przeciwko IRS i Departamentowi Skarbu USA. Sprawa dotyczyła ujawnienia deklaracji podatkowych Trumpa i jego firm przez byłego pracownika fiskusa Charlesa Littlejohna, który został wcześniej skazany na pięć lat więzienia za przekazanie dokumentów mediom.
W ramach ugody administracja USA utworzy także fundusz o wartości ok. 1,8 mld dolarów przeznaczony dla osób uznanych za ofiary politycznie motywowanych działań organów ścigania za rządów Joe Bidena.
Trump i jego synowie, Donald Trump Jr. oraz Eric Trump, mają z kolei wycofać część roszczeń wobec władz federalnych związanych m.in. ze śledztwem dotyczącym ingerencji Rosji w wybory w 2016 r. oraz przeszukaniem posiadłości Mar-a-Lago.
Bezprecedensowa decyzja
Według Reutersa i "Financial Times", decyzja wywołała kontrowersje wśród byłych urzędników fiskusa i części polityków Partii Demokratycznej, którzy wskazują, że podobne gwarancje dla urzędującego prezydenta i jego biznesów nie mają precedensu w historii amerykańskiej administracji podatkowej.
Resort sprawiedliwości (DOJ) zapewnia, że porozumienie dotyczy wyłącznie istniejących spraw i nie wyłącza możliwości prowadzenia przyszłych kontroli podatkowych dotyczących nowych rozliczeń.